Dziecięce ogrody / Jerz Igor, Laura Veirs

Koncert
17.11  |  G. 12.00  |  Dom Oświatowy Biblioteki Śląskiej

Wstęp wolny, zapisy: domoswiatowy@bs.katowice.pl

Jerz Igor, fot. Michał Murawski kopia
↑ Jerz Igor, fot. Michał Murawski / Laura Veirs — July Flame ↓

„Naszym marzeniem było nagranie płyt dla dzieci, która traktowałaby małych odbiorców poważnie, brzmiącej bogato, nagranej wyłącznie na prawdziwych instrumentach. Takiej, której z radością słuchalibyśmy razem z dziećmi”.  /Igor Nikiforow i Jerzy Rogiewicz

JERZ IGOR → Muzyczny pomysł dwójki artystów, Igora Nikiforowa oraz Jerzego Rogiewicza. Lista formacji i muzycznych indywidualności, z którymi współpracowali, jest długa i imponująca, a wśród nich znajdują się Marcin Masecki i Pink Freud. Jednak zupełnie osobnym wcieleniem obu instrumentalistów jest muzyka tworzona z myślą o najmłodszych słuchaczach. I tak przed trzema laty ukazała się Mała Płyta, album pełen przepięknych kołysanek. Duet nagrał większość partii instrumentalnych oraz wokalnych, zaprosił do współpracy znakomitych muzycznych gości, a także zgromadził Małą Orkiestrę Jerzego Igora. W efekcie powstał album, na którym gitarowym balladom towarzyszą nostalgiczne brzmienia syntezatorów z lat 80., ale też orkiestrowy blask, kojarzony z latami 60. I to właśnie materiał z tej płyty usłyszymy w czasie festiwalowego koncertu. I, jak podkreślają muzycy Jerza Igora, podczas koncertów można rozmawiać i biegać!

 

„Być może najmądrzejszą rzeczą, jaką możemy powiedzieć o płycie Tumble Bee jest, to że nie jest to płyta wyłącznie dla dzieci. Badając tradycję amerykańskiego folku Laura Veirs nie tylko sięgnęła po utwory, które mogły być pisane wyraźnie dla dzieci, lecz także i po takie, które intuicyjnie wyczuwała jako piosenki, które mogłyby takimi być”.  /pitchfork.com

LAURA VEIRS → Świetna amerykańska songwriterka na festiwalu pojawia się w podwójnej roli. Nim zaprezentuje się publiczności „dorosłej”, zaprosi nieco młodszych słuchaczy do mnóstwa muzycznych przygód. Laura Veirs doskonale zna muzyczne potrzeby dzieci — sama jest przecież matką, o macierzyństwie śpiewa m.in. na płycie Warp and Weft. Zupełnie inną pozycję w jej dyskografii zajmuje płyta Tumble Bee. Folk songs for children. Znajduje się na niej 13 coverów, które wykonuje z cenionymi artystami, m.in. z Colinem Meloyem z The Decemberists, Basią Bułat czy zjawiskowym instrumentalistą, grającym na bandżo Bélą Fleckiem. Piękna folkowa muzyczna przygoda z takimi niezapomnianymi utworami, jak All the Pretty Little Horses, King Kong Kitchie Kitchie Ki-Me-O (utwór ten to nic innego, jak autorska wersja słynnego Froggie Went A-Courtin) czy The Fox, opartym na XV-wiecznym poemacie. Bardzo melodyjne piosenki, czasami z interesująco skomplikowanymi tekstami, bez wątpienia pochłoną wyobraźnię dzieci. Bo przecież w tych piosenkach padają pytania „Dlaczego ptak nie może zjeść słonia?” oraz „Dlaczego mój dziadek nie jest moją babcią?”.