Interwencje. Przestrzeń /czas / pamięć — wernisaż

Wystawa
19.10  |  G. 18.00  |  Muzeum Śląskie

Wystawa trwa do 19.11.2017 roku, wstęp wolny
Praca Frauke Dannert prezentowana jest w siedzibie przy ul. Dobrowolskiego 1, natomiast prace Davida Leleu oraz Michała Smandka — w siedzibie przy al. Korfantego 3.

Michał Smandek, Zabiegi pielęgnacyjne, Kopalnia Wujek, Katowice, 2017 kopia
Michał Smandek, Zabiegi pielęgnacyjne, Kopalnia Wujek, Katowice, 2017

Wystawa jest efektem spotkania trojga artystów: Frauke Dannert (Niemcy), Davida Leleu (Francja) i Michała Smandka (Polska), którzy zostali zaproszeni przez Instytucję Kultury Ars Cameralis na rezydencję artystyczną w październiku 2016 r. w ramach międzynarodowego projektu Kulturatrium, obejmującego współpracę regionów Trójkąta Weimarskiego: Województwa Śląskiego, Nadrenii Północnej-Westfalii i Regionu Hauts-de-France.

***

U podstaw każdego zaproszenia do spotkania, zarówno na poziomie intelektualnym, jak i symbolicznym, migotliwie pojawia się iluzja jakiegoś innego świata (lub też świata w ogóle); postawione zostaje wyzwanie zarysowania jakiejś wspólnej — i spójnej — całości. Całości, której źródeł należałoby poszukiwać w rzeczywistych relacjach, związkach i powiązaniach. W takiej sytuacji wyzwaniem staje się odrzucenie formuły i figury samotności świadka, konieczność przekroczenia pielęgnowanej z dużą wrażliwością przestrzeni hermetycznego świata osobistego. Proces ten częstokroć uniemożliwiany jest przez własne doświadczenie związane ze współżyciem z innymi i poprzez rzeczywistość, w której każdy podmiot przemawia własnym głosem, mając przekonanie, że będzie słyszany i obecny. Durs Grünbein, wybitny niemiecki pisarz, w eseju poświęconym Galileuszowi kreśli taką wizję: „wyobraźmy sobie planetę zaludnioną sześcioma miliardami podmiotów, a wtedy obraz mrowiska, tyleż żałosny, co straszliwy, nabierze kształtów realnego świata, gdzie każda jednostka przemawia własnym głosem i chce, by ją usłyszano”.

Jednakże obok tej wizji świata ukazanego i postrzeganego w kategoriach naukowych, w zamkniętych systemach geometrii, statystyki czy fizyki równolegle funkcjonuje świat zjawisk estetycznych, w którym każdy głos uzyskuje miejsce i wartość, kreuje własną rzeczywistość rozpościerającą się w dynamicznej opozycji pomiędzy wyzwoleniem i zniszczeniem, między światem zanikającym i powstającym na nowo. Tu świat kształtuje się, otrzymując codziennie nowy wyraz, przechodząc ewolucyjnie — a często też rewolucyjnie — z jednego stanu skupienia w drugi, by po chwili znowu się ulotnić, zyskać nową formę iluzyjnej trwałości. W tym świecie, znajdującym się niejako po drugiej stronie lustra, każdy może przekazać swoją własną opowieść, kreować na nowo miejsce swojego stawania się, ukazać przestrzeń własnego doświadczenia. Żaden głos, który przecież bardzo szybko staje się głosem przeszłości, nigdy nie traci wartości, mocy i swojej siły. Raz wyartykułowany, może stać się źródłem inspiracji do podróży ku niezbadanym dotąd ziemiom, krainom pełnym światła i miejscom skrywanym przez ciemność nocy, bo, jak pisał Szekspir w „Opowieści zimowej”: „rzec by można, że wieść otrzymali z odkupionego lub martwego świata”. Głos ten to równocześnie zaproszenie do refleksji i przemyślenia nad czasem teraźniejszym, jak również do oceny własnej relacji ze światem.