Jessica Pratt

Koncert
14.11  |  G. 20.00  |  Kinoteatr Rialto

Jessica Pratt ma niewiele ponad 30 lat, mieszka w Kalifornii i po trzech płytach dorobiła się już statusu klasyczki songwritingu. Miłość do muzyki dzieli z całą rodziną: mama od dziecka puszczała jej utwory Tima Buckleya i The Gun Club, których echa do dziś pobrzmiewają w jej piosenkach. Zresztą, to właśnie brat podarował jej pierwszego Startocastera, kiedy miała 15 lat.

Jako nastolatka przeprowadziła się do San Francisco, gdzie poznała Tima Presleya. Po kilku latach wydała w jego Birth Records labelu założonym specjalnie na potrzeby jej albumu swoją debiutancką płytę zatytułowaną Jessica Pratt, która poruszyła najważniejsze amerykańskie magazyny muzyczne jak Pitchfork czy Popmatters. Kolejne płyty zdobywały coraz lepsze recenzje najnowsza, tegoroczna Quiet Signs uzyskała średnio 84 punktów na 100 w rankingu Metacritic.

Muzyka Jessiki Pratt często bywa określana jako freak folk gatunek kojarzony z psychodelą i ruchem neohipisowskim ale artystka niechętnie poddaje się takim kategoryzacjom. W swoich utworach eksploruje wszelkie możliwe zakątki folku, w które wplata inspiracje klasycznym rockiem, szczególnie tym kalifornijskim. W jednym z wywiadów przyznała, że uwielbia znanego widzom Festiwalu Ars Cameralis Ariela Pinka. To wszystko przekuwa na gitarę, fortepian i oczywiście swój krystaliczny, niepodrabialny głos.

Źródła: Theskinny.co.uk

↑ fot. Guillaume Belvez ↓ Jessica Pratt — This Time Around