Weyes Blood

Koncert
19.11  |  G. 20.00  |  Kinoteatr Rialto

Weyes Blood — a właściwie Natalia Laura Mering — to piosenkarka, która śpiewa pop. Jednak jej muzyka nie ma nic wspólnego z tym, co stereotypowo kojarzymy z gatunkiem. Jej utwory są chwytliwe, ale nie proste; wpadają w ucho, ale są w pełni autorskie, a teksty dotykają problemów, których nie powstydziłby się żaden filozof. Najnowsza, inspirowana filmowym hitem lat 90. płyta zatytułowana Titanic Rising, odwołuje się do ludzkiej pychy — w kontekście globalnego ocieplenia i rozwoju technologii.

Mering urodziła się w 1988 roku w stanie Pensylwania w bardzo rozmuzykowanej i religijnej rodzinie: na gitarze grają i bracia, i rodzice. Jako mała dziewczynka śpiewała madrygały i gospel, a po gitarę sięgnęła w wieku ośmiu lat. Od zawsze uwielbiała The Kinks, Boba Segera i Enyę, do swoich inspiracji zalicza też muzykę klasyczną i renesansową. Na poważnie muzyką zajęła się jako studentka, kiedy przeprowadziła się do Portland i związała z lokalnym undergroundem — grała jako basistka m.in. z Jackie-O Motherfucker i Nautical Almanac.

Później zaczęła karierę solową i jako Weyes Blood wydała cztery albumy, które zdobyły świetne recenzje m.in. na portalu Pitchfork czy National Public Radio. Wciąż czerpie ze swojego backgroundu muzyki religijnej, nieobce są jej również elementy eksperymentalnego rocka oraz noise’u. Choć Mering nadal poszukuje, zdążyła sobie wyrobić rozpoznawalny styl — jak sama twierdzi, najnowsza płyta to efekt dojrzewania jako artystka i kobieta. / Źródła: Pitchfork.com

↑ fot. Kathryn Vetter Miller ↓ Weyes Blood — Movies