IDEA

Czy dziś, w tym szczególnym czasie, przywołując pojęcie utopii i próbując je zdefiniować, jesteśmy w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie jaki przyświeca nam cel?

Czy dziś rodzą się jeszcze utopie? Czy jednak jesteśmy świadkami umierania starych idei, które powstawały w umysłach filozofów, były marzeniami artystów o lepszym świecie, dającymi impuls do działania?

Czy wciąż jesteśmy w stanie myśleć o lepszym świecie, w którym pojęcia dobra, zła, równości, sprawiedliwości, miłości są jasno dookreślone i opierają się na klasycznych pojęciach, kanonach wypracowanych w przeszłości?

Czy jednak świat, który nadciąga będzie stworzony na podstawie algorytmów, a miejsce mędrców pochylonych nad zadrukowanym papierem zajmą naukowcy w sterylnych laboratoriach, pracujący nad nowymi technologiami?

Czy znane nam zbiory myśli, sentencji, zawiłych filozoficznych konstrukcji zostaną zastąpione przez schematy i modele, a świat zdominują nowe aplikacje? Zaś świat sztuki wypełnią dźwięki i obrazy, wytworzone przez sztuczną inteligencję i twórców start-upów?

Czy zmienimy nasze życie, jeśli odrzucimy otaczający nas świat i cały skomplikowany wszechświat? Czy zmienimy nasze życie, jeśli wizję tajemniczej wyspy, nieznanego kontynentu zamienimy na apartament z widokiem i hotel all-inclusive?

Czy dziś utopia nadal jest próbą kształtowania człowieka? Wizją idealnej jednostki i idealnego świata, której impuls dał Platon, a którą później rozwinął Tomasz Morus, dając początek myśleniu o szczęśliwym miejscu, ukrytym gdzieś na tajemniczym morzu?

Czy ów teoretyczny ład będzie jednak mógł przekroczyć progi naszej chropowatej rzeczywistości, a wizja będąca wyrazem niezadowolenia z teraźniejszości zaprowadzi nas do u-topii — nie-miejsca, do eu-topii — szczęśliwego miejsca?

Czy utopię zastąpi jednak dystopia?

Czy może powinniśmy myśleć o wizji świata, którą zaproponowali Herbert George Wells, George Orwell czy Stanisław Lem? Wizji rozwiniętej również przez twórców filmowych: robotów zniewalających ludzi z Matrixa, wojny totalnej rodem z Mad Maxa, wizji zbliżających się kosmitów, inteligentnych małp czy też śmiertelnych wirusów? Czy właśnie te obrazy staną się naszą nową wizją przyszłości? 

/ Marek Zieliński — dyrektor Instytucji Kultury Ars Cameralis

Więcej

HISTORIA

Różnorodność gatunkowa, eklektyczność, interdyscyplinarność to tylko niektóre z mocnych stron Festiwalu Ars Cameralis, który na stałe wpisał się na mapę wydarzeń kulturalnych województwa śląskiego. Od 1992 roku nadrzędną ideą Festiwalu jest prezentowanie najciekawszych zjawisk we współczesnej kulturze. Każdego roku w miastach województwa niepodzielnie królują muzyka, literatura, film, teatr i sztuki wizualne, skutecznie walcząc z listopadową melancholią. 

W ciągu 28 festiwalowych edycji gościliśmy artystów wybitnych, prowokujących i idących pod prąd. Philippe Jaroussky, Jane Birkin, Laurie Anderson, John Cale, The National, Michelle Gurevich, Kronos Quartet, Julia Holter, John Zorn, Calexico, Tindersticks, Fleet Foxes, Charles Bradley & His Extraordinaires czy Vashti Bunyan to tylko niektórzy twórcy, w których koncertach uczestniczyła publiczność Górnego Śląska. Prezentowaliśmy również twórczość niezwykłych artystów: Davida Lyncha, Zofii Rydet, Pawła Althamera, Lecha Majewskiego, Krystiana Lupy, Zbigniewa Rybczyńskiego, Rolanda Topora, Jake’a i Dinosa Chapmanów, Kishina Shinoyamy czy Pabla Picassa. To najlepszy dowód na to, że w listopadzie warto zaglądać do śląskich miast, by uczestniczyć w wielu niezapomnianych wydarzeniach artystycznych.

ORGANIZATOR

Od 1994 roku podstawowymi polami działalności Instytucji Kultury Ars Cameralis jest organizacja corocznego Festiwalu Ars Cameralis oraz promocja śląskiej kultury i sztuki zarówno w Polsce, jak i poza granicami kraju. Istotnym elementem aktywności Instytucji jest także poszukiwanie i wspieranie śląskich artystów, których działania są prezentowane podczas prestiżowych wydarzeń w regionie i Europie.

Organizowany przez Instytucję Festiwal Ars Cameralis od lat przyciąga na Górny Śląsk znakomitych artystów, oddziałujących na światową kulturę. Obok tych wielkich nazwisk pojawiają się również młodzi, utalentowani artyści, którzy rozpoczynają swoją karierę. Ważnym aspektem Festiwalu jest skupienie sie na relacji pomiędzy widzem a artystą. Stworzenie niezwykle intymnej atmosfery oraz unikatowej sytuacji, w której artysta jest dosłownie na wyciągnięcie ręki.